Kati

Imię i nazwisko
Kati
Lokalizacja
Ursynów, Warszawa, Polska
WWW

  • Środa, 16 marca 2011

    • 15:28

      "...kotów kat ma oczy zielone..."

  • Środa, 26 stycznia 2011

    • 01:38

      pani już też wykąpana, i może się jakoś wyśpi, zanim o 5 rano będzie musiała wstać do pracy :P

    • 00:38

      pani zmęczona i mokra, ale pies rozczesany i wykąpany... no i na czyje wyszło... ;)

  • Środa, 27 października 2010

    • 00:47

      albo nowy wyświetlacz albo w ogóle nowy telefon - zależy co taniej wyjdzie...

  • Poniedziałek, 25 października 2010

    • 13:25

      przejebany weekend... Tygrys idzie się zrelaksować do pracy, potem zapewne Reflinka w Przechyłach... :))

  • Sobota, 9 października 2010

    • 18:39

      nota bene... do Korsarza wymarsz! :))

    • 17:09

      w domu zastałam bratostwo, załapałam się na pizzę, pobawiłam się z Maciusiem i to by było na tyle z odsypiania... skoro za godzinę znów do Korsarza...

    • 17:07

      padam... po wczorajszym Korsarzu przespałam 1,5h i na 6 rano do pracy, potem szybki kurs na Pola i do domu na zimne piwko i lulu (w dowolnej kolejności...)

  • Piątek, 8 października 2010

    • 17:36

      pora zacząć się szykować do Korsarza... dziś EKT, Bananki, Prawdziwe Perły i inne ciekawostki, a ja rano na 6 do pracy... :(

    • 16:29

      dopiero wróciłam z pracy po niemal 10h w niej spędzonych... czas się nauczyć wychodzić TUŻ (do 10minut) po swojej zmianie, a nie 2h później :)))

  • Czwartek, 7 października 2010

    • 21:07

      spaaaaaaać...

    • 20:28

      p.s. Harry, małpo jedna... Ty już wiesz co...

    • 20:28

      eech... Tygrys tuż po (11h) pracy przeżył zlot rodzinny i pada na pysk... bardzo lubię bratostwo i dzieciaki, ale i tak padam ;)

  • Sobota, 2 października 2010

    • 15:21

      Tygrys w ramach wolnego weekendu nawiedzi dziś Futii Drink i posłucha The Rocknocks :) i tym razem nie zedrze głosu jak ma śpiewać w Przechyłach pojutrze :))

  • Czwartek, 30 września 2010

    • 22:59

      nawet nie chce mi się pisać - mieliśmy przemeblowanie w pracy, sklepik wygląda pięknie, ale padam z nóg...

  • Niedziela, 26 września 2010

    • 13:43

      no to wygląda na to, że kolejny rozje***ny dzień na prochach...

    • 11:14

      kompletny rozp***dol psychiczny... wczorajszy dzień przeżyłam tylko dzięki prochom na nerwy... a dziś nie zapowiada się wcale lepiej...

  • Sobota, 25 września 2010

    • 09:40

      no więc w związku z tym Tygrys idzie dalej spać przed pracą... jakoś trzeba później w Futii zaśpiewać :))

    • 09:39

      a i Przechyły wyszły super! tylko nie wiedzieć czemu Tygrysa coś głowa boli :P

    • 09:38

      Meltrad jak zwykle kochany, super Was było znów zobaczyć, posłuchać (potańczyć)... i dziękuję Tomku za "Cyganów" :))

  • Piątek, 24 września 2010

    • 16:56

      tak właściwie, to powinnam się już w wannie moczyć... tylko mi się d... nie chce ruszyć :P

    • 15:41

      najpierw Meltrad w Irishu, potem urodziny Rudego w Przechyłach... a że wreszcie ma jutro na 2-gą zmianę, będzie git!! :))

    • 15:40

      Tygrys chory i padnięty o pracy, będzie się relaksował dzisiaj... a co! ;)

  • Środa, 22 września 2010

    • 00:15

      a już się ucieszyłam, że się uchowałam od przeziębienia... a tu taka liiiipaaa... no więc Tygrys się rozchorował...

  • Wtorek, 21 września 2010

    • 12:10

      wreszcie odzyskałam dostęp do kompa... więc przy radosnej tfurczości Rahima szaleję po necie :))

    • 11:51

      aaa...ale mi się nic nie chce... :P

  • Piątek, 17 września 2010

    • 16:02

      a dzisiaj Taverna 10B, Wyciągnięci z Mesy i święto przyjaciół :))

    • 10:43

      o to to... kawki mi było trzeba... :) wszak śniadanko trza zjeść :P

  • Wtorek, 14 września 2010

    • 19:53

      chyba się lekko przejadłam kapuśniaczkiem... ale nie powiem, zacny był :))

    • 02:30

      wypadałoby chyba iść lulu, skoro 5:45 muszę być w pracy...

  • Poniedziałek, 13 września 2010

    • 13:28

      to teraz sprint do pracy... i znów do 22-giej... :)

    • 12:52

      szykowanie się do pracy nabiera tempa - za 45min trza wyjść a jeszcze tyle do zrobienia...

    • 11:44

      z paskudnym bólem głowy robię sobie fajki i szykuję się do pracy... swoją drogą dziwne... prosto z pracy obiadek i łóżeczko, zero alkoholu, a głowa głupieje...

  • Wtorek, 7 września 2010

    • 13:35

      chociaż muszę poświęcić kiedyś chwilę, na (jak to ładnie określiłeś) pożenienie blipa i FB... tylko nie wiem kiedy... :(

    • 13:34

      zdarza mi się tu bywać :P

    • 13:22

      Tygrys próbuje przełamać wkurwa i szykować się do pracy... :(

  • Piątek, 3 września 2010

    • 18:07

      ogarniam kociokwik w domu, a potem wybywam gdzieś świętować narodziny bratanka :)) ma ktoś pomysł na imprezę?

  • Poniedziałek, 15 marca 2010

    • 11:52

      więcej na kati_irish.blog.pl

    • 11:26

      zapier***am w robocie, zwykle padam na pysk, ale też jak zwykle mimo to mnie czasem nosi... Św.Patryk w irishu, potem Wyjce, potem 2 dni pod Wrockiem i Ametria.

  • Czwartek, 25 lutego 2010

    • 17:32

      obecnie się wkur...eeeee...rzam i coraz bardziej chcę do GP wieczorem...

    • 17:31

      i ch*j ciężki wszystko trafił!! |zamiast spokoju (wreszcie) i odwalenia zaległej roboty przyjechali młodzi z Maćkiem i plany poszły się rypać!

  • Środa, 24 lutego 2010

    • 14:48

      a także cosik rodem z Bieszczadów :D
    • 14:46

      polecam troszkę odmienne wykonanie "Konia" zespołu Lube :D
    • 14:41

      już 6 czerwca w Progresji - Sabaton!! a potem jeszcze raz w drugiej połowie roku :D

    • 14:31

      jedziemy 20 marca ze Słowianami na Jare Gody pod Ślężę... :D [slowianskawiara.hekko.pl](s)